Jak zorganizować konkurs internetowy w 2018 roku?

Konkurs internetowy nie jest wbrew pozorom prostym przedsięwzięciem. Nawet niewielki błąd – na przykład jeden nieprecyzyjny punkt regulaminu – może się skończyć falą hejtu w sieci. Informacje o konkursach i promocjach bardzo ładnie się szerują, niestety to samo dotyczy konkursowych wpadek i niespełnionych obietnic. Dlatego też pierwszym krokiem powinno być rozważenie wszystkich za i przeciw organizacji takiego wydarzenia, w końcu nie jest to jedyna forma promocji. Załóżmy jednak, że ten etap mamy za sobą, jesteśmy zdecydowani i chcemy konkurs zrobić. Ale jak się za to zabrać?

1. Określ cel

Grubym błędem jest przygotowanie konkursu, który funkcjonuje na zasadzie “wszyscy mają jakiś konkurs, chcę i ja”. Gdy konkurs nie jest przemyślany – lepiej nie zaczynać. Na samym początku musimy wiedzieć, co jego organizacja ma nam dać, jakie są cele marketingowe, te duże i te pomniejsze. Konkurs ma przynieść namacalne zyski (niekoniecznie finansowe), tuż po konkursie i długoterminowo. Jeśli to Twój pierwszy konkurs i nie znasz dobrze jeszcze tego marketingowego narzędzia, wybierz jakiś ogólny cel, który pasuje praktycznie do każdego konkursu – może to być na przykład zwiększenie rozpoznawalności marki – monitoruj go w trakcie, a potem rozlicz się z niego, zmierz efekty.

2. Zrób plan

Zdefiniuj najważniejsze cechy konkursu:

  • typ
  • regulamin
  • czas trwania
  • budżet
  • promocja konkursu
  • metoda wyboru zwycięzcy
  • nagrody
  • mierzenie efektów

i zapisz je w dokumencie.

Typ

Wszystko zależy od Twojej wyobraźni, specyfiki działalności i charakterystyki marki. Masz sklep z ubraniami – raczej nie proś uczestników o pisanie epopei – najlepiej sprawdzi się format zrób zdjęcie/zrób wideo. Jeśli nie funkcjonujesz w głębokiej niszy – zrób konkurs masowy, uniwersalny, który nie wymagałby dużego profesjonalizmu po stronie walczących o nagrody. Niesłabnącą popularnością cieszą się nieśmiertelne quizy, szczególnie na Facebooku. Chcesz być świeży i oryginalny, proszę bardzo, ale licz się z konsekwencjami. Ludzie najbardziej lubią i angażują się w to, co już znają.

Regulamin

Tu nie ma miejsca na niedopowiedzenia i interpretacje. Jeśli konkurs jest skomplikowany, świetnym pomysłem jest konsultacja z prawnikiem lub z firmą, która profesjonalnie zajmuje się organizacją konkursów. Regulamin nie jest jakąś fanaberią – jego stworzenie jest obowiązkiem organizatora. Ale nie tylko zasady stworzone przez organizatora mają znaczenie – jeśli chcemy stworzyć konkurs na Facebooku, musi być zgodny z regulaminem tego medium społecznościowego. A informacje w nim zawarte mogą być dla firm nieobeznanych z tą formą promocji zaskakujące. Na dodatek zmiany w regulaminach mediów społecznościowych trzeba na bieżąco monitorować. Nie wszyscy klienci czytają regulaminy, ale wystarczy paru wyjątkowo zaangażowanych i znających się na rzeczy, często biorących udział w takich wydarzeniach niemal hurtowo i profesjonalnie, by mieć problemy z prawem lub zasięgami na Facebooku.

Czas trwania

Uzależniony od stopnia skomplikowania i sformułowanych przez nas celów marketingowych. Im większy konkurs i im trudniejszy, tym naturalniejszy wydaje się długi czas trwania. Oczywiście nie można sobie pozwolić na przegrzanie – konkurs, który trwa zbyt długo robi się po prostu nudny, szczególnie jeśli ciągle przypominamy o jego istnieniu w mediach społecznościowych. Można próbować się wyróżnić i zrobić konkurs w trybie flash. Atrakcyjna nagroda, ciekawy format i niejako zmuszenie uczestników do dużego zaangażowania bardzo szybko (a często zdarza się, że podczas długich konkursów po pierwszej fali nadesłanych zgłoszeń musimy zmierzyć się ze względną ciszą – uczestnicy budzą się dopiero dzień czy dwa przed ostatecznym terminem) – zainteresowanie może być duże. Jest jednak pewne ryzyko tego formatu – niewystarczająca ilość czasu na promocję. Jeśli nie jesteśmy bardzo znaną marką – musimy mieć świetny pomysł, by wici rozeszły się w internecie.

Budżet

Kwestia bardzo indywidualna. Popularny pogląd – dziś w sieci liczy się pomysł, a nie pieniądze. Dobry pomysł roznosi się z prędkością światła. Nawet mała firma może szybko wypłynąć dzięki innowacyjnej koncepcji. Pogląd zweryfikowany – o genialne pomysły naprawdę nie jest łatwo. Lepiej nie liczyć na to, że wrzucimy ciekawe zadanie okraszone świetną copy i przyciągającym wzrok zdjęciem, i za tydzień o naszym konkursie będzie wiedziało pół Polski. Określmy budżet zanim zaczniemy i mocno go pilnujmy, i nie tylko chodzi o ten promocyjny.

Promocja

Najlepiej w trybie totalnym, czyli we wszystkich dostępnych nam kanałach (dostępność kanałów oczywiście zależna od budżetu). Dobry jest podział na dwa etapy: przed (jakieś teasery sprzyjające budowaniu napięcia) oraz w trakcie (by podsycać zainteresowanie internautów). Absolutne minimum dostępne bez wielkich kosztów: media społecznościowe, strona WWW, blog, stopka w mailach, newsletter. Do rozważenia: cały repertuar internetowych reklam.

Wybór zwycięzcy

Jeden z najtwardszych orzechów do zgryzienia dla organizatora. Bardzo angażujące jest głosowanie internautów, ale otwiera także szeroko drzwi do manipulacji i kupowania głosów. Zatrudnienie celebrytów albo influencerów z branży, którzy oceniliby zgłoszenia, wiąże się z dodatkowymi kosztami. Można też spróbować stworzyć jury typowo eksperckie, być może aspekt prestiżu funkcji jurora i możliwości autopromocji sprawi, że takie rozwiązanie będzie tańsze. Tam gdzie nie występuje element oceny uczestników warto oddać wyniki w ręce losu. Trzeba tylko pamiętać, że akcja marketingowa zawierająca element losowy wymaga zgody organów administracyjnych. Ciekawym rozwiązaniem, będącym próbą zapewnienia wyższego poziomu sprawiedliwości, jest mieszanina dwóch a czasem nawet trzech trybów wyboru, na przykład głosowania internautów z analizą jury eksperckiego.

Nagrody

Najlepiej, by były dopasowane do charakteru firmy. Powinny też odzwierciedlać stopień wysiłku, który będzie włożony przez uczestnika w ich zdobycie. Wymaganie od konkursowiczów, by zaangażowali swój czas, talent i (czasami: pieniądze) w wyprodukowanie jakiegoś kreatywnego zgłoszenia, gdy nagrodą będzie jakiś bibelot o cenie daleko odbiegającej od astronomicznej, jest delikatnie rzecz mówiąc ryzykowne.

Mierzenie efektów

Tu wracamy do naszego celu i wiele zależy od niego w tym procesie, na przykład dobór narzędzi. Musimy to robić, bo musimy wiedzieć, czy to, co zrobiliśmy było dobre, a nie możemy tego wyłącznie pozostawić naszej intuicji. Jeśli nie będziemy twardo kontrolować efektów, skończy się to szarpaniną i wprowadzaniem do następnych konkursów poprawek na zasadzie naszego widzimisię, niepopartych danymi. Na dłuższą metę nie sposób w takim stylu funkcjonować.

3. Podsumowanie

Dobry konkurs zaczyna się od strategii i planu. Doskonały plan zmniejsza ryzyko wystąpienia błędów. Taki ogólny plan właśnie Wam przedstawiliśmy. Życzymy samych udanych konkursów, szczęśliwych zwycięzców i zadowolonych uczestników!